Tag: Łukasz Sroczyński

Sztuczna inteligencja, cyberbezpieczeństwo i hackerzy

Sztuczna inteligencja, cyberbezpieczeństwo i hackerzy

Z tego odcinka dowiesz się:

  • czym jest cyberbezpieczeństwo
  • jakie wyzwania czekają ludzi, gdy roboty przejmą naszą pracę
  • jaki związek ma uczenie maszynowe z cyberprzestępczością
  • dlaczego powstała cyberprzestępczość i dlaczego jest niebezpieczna
  • czy uczenie maszynowe może pomóc w walce z cyberprzestępczością
  • jakie są efekty ataków hakerskich
  • jak wyglądają statystyki odnośnie cyberincydentów
  • na czym polega atak DDoS
  • jaka jest różnica pomiędzy atakiem hakerskim a cyberincydentem
  • czym zajmuje się firma Grey Wizard
  • jak dbać o bezpieczeństwo swoich danych w sieci
  • czy cyberataki mają tendencję wzrostową
  • czy programy zabezpieczające przed cyberprzestępczością wpływają na szybkość strony
  • jak ocenia kurs „Praktyczne uczenie maszynowe” jeden z jego uczestników
Wojciech Maciejewski
Wojciech Maciejewski

Cyberbezpieczeństwo zwykle ma dwa bieguny, mam na myśli to, że ma dwie skrajności. Pierwszy i chyba najbardziej popularny biegun – to totalna ignorancja. Drugi to próba naprawienia i zrozumienia, że sytuacja jest kiepska, kiedy już coś poszło nie tak. Pomyślałem, że warto poruszyć ten temat również w kontekście tak zwanej sztucznej inteligencji, bo te dwa tematy już zaczynają się krzyżować.

Uczenie maszynowe samo w sobie jest narzędziem i to ludzie decydują, gdzie je zastosować. Z jednej strony uczenie maszynowe może być pomocne do wykrywanie cyberprzestępstw, z drugiej strony może być użyte do popełnienia cyberprzestępstwa. Przy czym obawiam się, że po tej drugiej stronie zazwyczaj rzeczy dzieją się szybciej.

Będziemy rozmawiać między innymi na temat ataków DDoS. To jest sytuacja, kiedy nagle na stronę firmy „wchodzi” dużo ludzi (zwykle są to zawirusowane komputery) i serwer nie wytrzymuje takiego ruchu, w wyniku czego strona pada. Oczywiście niedostępność strony nie wygląda dobrze wizerunkowo. To tylko jeden z problemów. Pamiętam jak jeszcze jakiś czas temu byłem zaangażowany w SEO (czyli optymalizację stron pod wyszukiwarki, zwykle pod Google).

Są firmy, dla których zajęcie wysokiej pozycji w Google jest kluczowe dla biznesu. Natomiast pierwsza pozycja jest tylko jedna, a chętnych jest dziesiątki czy nawet setki i niestety czasem konkurencja robiła mało etyczny ruch – zamawiała atak DDoS, w wyniku którego strona była niedostępna przez kilka godzin lub nawet czasem dni. To powodowało sytuację, że Google uznawał stronę za mało stabilną i decydował, że kogoś innego trzeba wpuścić na pierwszą czy drugą pozycję. Mówię to dlatego, że jest wiele płaszczyzn jak cyberprzestępstwo może popsuć nam humor.

Zaprosiłem Wojtka z GreyWizard, żeby podzielił się swoim doświadczeniem.


Read More Read More

Share